Wybierz się na Kubę z kimś, kto pokaże Ci Kubę od środka, bez turystycznych masek. Ta wyprawa to spotkanie z autentyczną duszą wyspy - kolonialnymi uliczkami Hawany, dziewiczymi plażami Guardalavaca, rytmem salsy w Santiago de Cuba. Nie pojedziemy utartymi ścieżkami all inclusive, ale tam, gdzie bije prawdziwe serce Karaibów. Muzyka i taniec to tętno Kuby. Zapomnimy o szkolnych parkietach - zamiast tego wejdziemy do Casa de la Musica, gdzie każdej nocy spotykają się Kubańczycy w każdym wieku, od kilkuletnich dzieci po osiemdziesięcioletnich seniorów, by dzielić się największą pasją: ruchem, rytmem, życiem. Nawet jeśli nigdy nie tańczyłeś, nauczymy Cię - salsa nie jest techniką, to uczucie. Wyprawa wymaga umiarkowanej kondycji. Plecaki zostaną w kwaterach, ale czeka nas sporo spacerów, przejażdżki konne po Valle de Viniales i opcjonalna wspinaczka na El Younke. Kto woli, może wybrać alternatywne atrakcje - tutaj każdy znajdzie coś dla siebie.
Po wylądowaniu i przejściu przez kubańskie procedury lotnicze czeka na nas transfer do pierwszej kwatery. Jeśli przylecisz wcześniej, będziemy mieli czas na pierwszy spacer po wieczornej Hawanie - tropikalne ciepło, dźwięki salsy dobiegające z okien, zapach morza. To pierwszy smak tego, co przed nami.
Czas na zanurzenie się w Hawanie. Przejdziemy przez Habana Vieja - staromiejskie zaułki pełne kolorowych fasad i historii pisanej przez wieki. Zobaczymy ikony kubańskiej stolicy, poczujemy rytm Centro Habana, gdzie życie toczy się na ulicach. Oldtimery, cigara, kolorowe elewacje - to wszystko czeka już od rana. Po południu ruszamy na zachód, do Valle de Viniales, gdzie natura pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze.
Konno lub jeśli wolisz bryczką, pojedziemy przez malowniczą dolinę do plantacji tytoniu. Zobaczymy, jak mistrzowie zwijają słynne kubańskie cygara - to prawdziwa sztuka. Odwiedzimy też krasowe jaskinie z możliwością ochłodzenia się w podziemnych wodach. Poznamy sekrety produkcji rumu, naturalnie z degustacją. Wieczorem pierwsze kroki salsy pod gwiazdami.
Poranny spacer po kubańskiej wsi - poznamy życie z dala od miejskiego zgiełku. Dla chętnych jeszcze czas na eksplorację okolicznych jaskiń. Potem wracamy do Hawany i rozpoczynamy nocną podróż na wschód - do El Oriente, prawdziwej Kuby, gdzie turystów niemal nie ma. Czeka nas przejazd camionem - kubańską ciężarówką pełną lokalnych mieszkańców. Każda taka podróż to losy ludzkie: lekarze wracający z misji, przemytnicy, studenci. To autentyk, którego nigdzie indziej nie doświadczysz.
Rajska plaża Guardalavaca - czas na regenerację i słodkie lenistwo. Biały piasek, turkusowa woda, palmy szumiące na wietrze - to jedna z najpiękniejszych plaż Karaibów, a dzisiaj należy do nas. Dla chętnych snorkeling wśród koralowców i tropikalnych ryb. Naładujemy baterie przed dalszą częścią wyprawy, bo przed nami jeszcze wiele przygód.
Witamy we wschodniej Kubie - tu czas płynie inaczej. Im dalej od Hawany, tym więcej konnych bryczek zamiast aut, tym więcej uśmiechów i tradycji. Po porannym plażowaniu jedziemy do Baracoa - miejsca, gdzie w 1492 roku Krzysztof Kolumb pierwszy raz stanął na kubańskiej ziemi. Tu nauczymy się żyć al cubano, gdzie każdy dzień to czyjeś urodziny. Nasz lokalny przyjaciel wprowadzi nas w kolejne tajniki salsy. Odwiedzimy też plantację kakao - kubańska czekolada to coś, czego nigdy nie zapomnisz. Nad miastem góruje majestatyczny El Younke.
Jumuri oznacza krzyk. Krzyk wolności rdzennych mieszkańców, którzy wybierali skok ze skały zamiast niewoli konkwistadorów. Popłyniemy łodzią przez dramatyczny kanion, słuchając historii dawnych czasów. Na końcu czeka nas ukryta, kamienista plaża - jedno z najbardziej magicznych miejsc na Kubie. Wieczorem czeka nas prawdziwa uczta: kolacja degustacyjna z homarem, ośmiornicą, lokalnie złowionymi rybami. To kulinarna podróż przez smaki Karaibów. Po południu jeszcze wizyta na plantacji kakao.
Wyprawa rowerem (lub taksówką) do jednej z najdzikszych plaż Kuby. Maguana to prawdziwy raj - biały piasek, krystalicznie czysta woda i niemal zero turystów. Droga prowadzi przez spektakularne krajobrazy. Będziemy się zatrzymywać, by podziwiać widoki zapierające dech w piersiach. To najbardziej odizolowana część wyspy, gdzie czas stanął w miejscu. Dla chętnych obiad na plaży w lokalnym ranczo.
Poranek zaczynamy od wizyty w miejscu, gdzie turystyczne autobusy nie docierają - u lokalnych znajomych. Zobaczysz prawdziwe kubańskie życie, pełne niespodzianek i autentyczności. Po południu docieramy do Santiago de Cuba - gorącego, pulsującego serca wyspy. To drugie największe miasto, ale od Hawany dzieli je cały świat. Santiago to królestwo Afrokubańczyków - potomków afrykańskich niewolników, którzy zachowali swoje tradycje, muzykę, wierzenia. Tutaj muzyka nie milknie ani na moment - salsa, son cubano, rumba wypełniają każdą uliczkę, dzień i noc.
Dzień pełen kubańskiej historii i duchowości. Odwiedzimy cmentarz Santa Ifigenia, gdzie spoczywa Fidel Castro - dowiesz się, co współcześni Kubańczycy naprawdę myślą o swoim comandante. Zatrzymamy się w labiryncie kolorowych uliczek Santiago. Dla chętnych wizyta w Museo de la Revolucion. Zobaczymy też, jak powstaje najsłynniejszy kubański rum (degustacja obowiązkowa!). Pojedziemy również do El Cobre - najważniejszego sanktuarium na Kubie, gdzie katolicyzm splata się z afrykańskimi wierzeniami Yoruba. To miejsce, gdzie dwie dusze wyspy spotykają się w jedności.
Dzień dla głodnych głębszego poznania kubańskiej duchowości. Dla chętnych dodatkowa wycieczka do sanktuarium El Cobre - miejsca, gdzie afrokubańskie bóstwa i katolicka Virgen de la Caridad del Cobre tworzą unikalną synkrezję religijną. To serce kubańskiej wiary, pełne historii i ofiar. Wieczorem wyruszamy w nocną podróż do Trynidadu - kolonialnej perły Kuby. Przejazd nocą to kubańska klasyka - muzyka, rozmowy, obserwacja gwiazd przez okno.
Witamy w Trynidadzie - żywym muzeum i bezsprzecznie najpiękniejszym kolonialnym mieście nie tylko Kuby, ale całej Ameryki Łacińskiej. Brukowane uliczki, kolorowe fasady, drewniane balkony - wszystko tutaj pamięta czasy hiszpańskich kolonizatorów i handlu cukrem. To perła wpisana na listę UNESCO. Usiądziemy w malowniczej knajpce na canchanchara - tradycyjny kubański drink z rumu, miodu i limonki. Będzie czas na zwiedzanie, plażowanie i wieczór w legendarnej Casa de la Musica, gdzie salsa trwa do białego rana.
Dzień poświęcony okolicom Trynidadu. Pojedziemy do Valle de los Ingenios - Doliny Cukrowni, wpisanej na listę UNESCO. To tutaj w XVIII i XIX wieku rozwijał się handel cukrem, który uczynił Trynidad najbogatszym miastem Kuby. Wejdziemy na Torre Manaca Iznaga - wysoką wieżę strażniczą z czasów niewolnictwa, skąd roztacza się widok na całą dolinę. Wieczorem ostatnia intensywna lekcja salsy - pokażemy Wam wszystko, czego nauczyliśmy się w Casa de la Musica.
Ostatni kubański poranek. Transfer na lotnisko i pożegnanie z wyspą i powrót do domu. Adiós, Cuba - hasta pronto!
Uwaga: Szczegółową listę sprzętu otrzymasz po potwierdzeniu rezerwacji. Część sprzętu można wypożyczyć lokalnie.
Najlepsze terminy to marzec-kwiecień i grudzień-styczeń (Sylwester na Kubie).
Kondycja fizyczna nie jest kluczowa, ale będzie trochę chodzenia. Przygotuj się na wejście na szczyt El Younke (opcjonalnie). Jeśli nie chcesz wchodzić na szczyt, możliwe atrakcje zastępcze.



























































